Ostatnio w znanym czasopiśmie Biomarker Research opublikowano wyniki najnowszych badań dotyczących powiązania szczepionek przeciw COVID-19 z podwyższonym ryzykiem zachorowania na nowotwór. Czy jest to w ogóle możliwe? Zespół badawczy z Korei Południowej oficjalnie przedstawił wyniki badania, które trwało od 2021 do 2023 roku. Zakrojone na szeroką skalę analizy przeprowadzone z udziałem ponad 8 milionów Koreańczyków wykazały pewne powiązania między ilością i rodzajem szczepionek, a wykrytymi w tym czasie przypadkami nowotworów. Naukowcy zauważyli, że wskaźniki nowych zachorowań na raka tarczycy, żołądka, jelita grubego, płuc, piersi i prostaty w ostatnim roku były wyższe, niż w latach poprzednich. Choć tak szczegółowe badania przeprowadzono do tej pory tylko w jednym kraju, jest to temat, który budzi coraz większe kontrowersje. Czy szczepionki, które nam podano mogą być aż tak szkodliwe?
Zastanawiający wzrost liczby zachorowań
Ponad 5 lat temu, kiedy pojawiały się pierwsze szczepionki przeciw COVID-19 wielu z nas patrzyło na nie z ogromną nadzieją. Choć przez wszystkie główne instytucje zdrowia publicznego na świecie są one uznawane za bezpieczne i skuteczne, to spór na temat ich szkodliwości nadal trwa. Choć oficjalnie podawano, że dzięki szczepionkom ograniczamy transmisję wirusa oraz znacząco zmniejszamy ryzyko ciężkiego przebiegu tej choroby, to z pewnością każdy z nas słyszał już o jej negatywnych skutkach i „dziwnych” przypadkach, które zdarzały się po jej podaniu. Zapalenia mięśnia sercowego, zakrzepy lub zgony z powodu powikłań sercowych po przyjęciu szczepionki to tylko kilka przypadków, o których donosiły media. Teraz jednak okazuje się, że nawet nowotwory mogą być powiązane ze szczepieniami. Choć prawdziwe długotrwałe skutki działania tych preparatów poznamy dopiero po latach, możemy już teraz zaczerpnąć wiedzy, która na ten moment jest dostępna.
Naukowcy z Korei Południowej jako pierwsi na świecie postanowili sprawdzić, czy istnieje związek między szczepieniami przeciw Covid-19 a ryzykiem rozwoju nowotworów. Analizując stan zdrowia ponad 8 milionów dorosłych Koreańczyków oraz ich styl życia badacze zauważyli pewne korelacje. Okazało się, że w ciągu roku po zaszczepieniu wskaźniki diagnoz nowotworów nieco wzrosły u osób zaszczepionych w porównaniu z niezaszczepionymi. Największe wzrosty dotyczyły nowotworów: tarczycy, żołądka, jelita grubego, płuc, piersi oraz prostaty. Co ciekawe, autorzy tego badania zauważyli, że ryzyko zachorowań na nowotwory różniło się w zależności od rodzaju przyjętej szczepionki, ale było także zależne od płci i wieku.1 Wykazano, że w przypadku mężczyzn pojawiło się więcej zachorowań na raka żołądka i płuc, natomiast kobiety częściej chorowały na raka tarczycy i jelita grubego. Biorąc pod uwagę wiek badanych, okazało się, że wśród osób poniżej 65 roku życia częściej wykrywano raka tarczycy i piersi, podczas gdy u starszych, pojawiał się rak prostaty.

Wykryto, że szczepionki mRNA najczęściej były powiązane z rakiem tarczycy, jelita grubego, płuc oraz piersi, natomiast u osób zaszczepionych za pomocą technologii cDNA pojawiały się nowotwory żołądka, jelita grubego, płuc i prostaty.
Czy prawda jest wygodna dla koncernów farmaceutycznych?
Dyskusje na temat skuteczności szczepionek nie ominęły także lekarzy. To temat, który w bardzo dużym stopniu podzielił ich na tych, którzy propagowali szczepienia, i tych, którzy nawoływali, aby tego nie robić. O tym, że często wielkie firmy farmaceutyczne na pierwszym miejscu stawiają swoje finanse, niż faktyczne leczenie ludzi mówiono już wiele razy. Dr Will Cole to amerykański specjalista, który zajmuje się medycyną funkcjonalną, a temat szczepień nie pozostał obojętny. Według niego, wiele przewlekłych problemów zdrowotnych wynika z zaburzeń w systemach organizmu, a leczenie powinno przede wszystkim polegać na znalezieniu przyczyny problemu, a nie tylko łagodzeniu objawów lekami.2




„Kwestionowanie nie jest antynaukowe, to jest nauka. To, co przez ostatnie lata maskowało się jako nauka, było w rzeczywistości wybiórczo dobranymi danymi, wykorzystywanymi jako korporacyjna propaganda do promowania narracji koncernów farmaceutycznych. Przekształcając tę wybiórczo dobraną ortodoksję w bojowy kult „nauki”, aby nas podzielić i uciszyć tych, którzy wskazują na jej wady jako antynaukowych heretyków. Spójrzmy na wszystkie dane neutralnie i uznajmy ich dobre i złe strony, niezależnie od tego, czy jest to wygodne, czy nie dla międzynarodowych korporacji. To jest prawdziwa nauka.”
dr Will Cole

Dr Will Cole na swoim profilu na Instagramie szerzy wiedzę na temat medycyny funkcjonalnej, udostępniając informacje na temat diety i stylu życia.
Choć zespół badawczy z Korei podkreśla, że badanie nie dowodzi związku przyczynowego między szczepieniem a nowotworami, a wyniki należy interpretować ostrożnie, to zdecydowanie jest to ważny temat do dalszych, długoterminowych analiz. Praca koreańskich naukowców z pewnością stanowi ważny wkład w pracę nad bezpieczeństwem szczepień przeciwko COVID-19, jednak zespół badawczy wyraźnie zaznacza, że różnica w liczbie diagnoz nowotworów, może również wynikać z innych przyczyn, a roczny okres obserwacji, może być zbyt krótki, aby ostatecznie ustalić przyczynowość tego zjawiska.

- „1-year risks of cancers associated with COVID-19 vaccination: a large population-based cohort study in South Korea”, 2025 ↩︎
- https://www.instagram.com/drwillcole/?igsh=dTNhYWQ5ZDBnMjF1# ↩︎


















