Już od momentu pierwszych szczepień trwa dyskusja na temat ich szkodliwości, a w mediach wielokrotnie powtarzano, że przygotowane szczepionki nie były odpowiednio przebadane. Natomiast historie o niezaszczepionych osobach, które zachorowały na COVID-19 po kontakcie z niedawno zaszczepionymi, zaczęły pojawiać się już krótko po tym, jak szczepionki trafiły na rynek. Z czasem takich przypadków zaczęło pojawiać się coraz więcej i więcej, a to wzbudzało coraz większe kontrowersje. Od początku szczepień zanotowano setki zgłoszeń od poszkodowanych osób. W niektórych przypadkach objawy były lekkie, natomiast w innych kontakt z osobą zaszczepioną powodował tragiczne skutki. W styczniu tego roku opublikowano wreszcie badanie naukowe, które oficjalnie potwierdza, że zaszczepione osoby mogą przekazywać wirusa dalej! Jak to możliwe? Według twórców badania, po przeanalizowaniu doświadczeń ponad 1500 osób, wyłoniły się wyraźne i powtarzalne wzorce, które dowodzą szkodliwości szczepionek. Choć zjawisko to naprawdę jest realne, a jego istnienie obszernie udokumentowano, warto wiedzieć, że nasza wrażliwość na nie jest bardzo różna. Niektórzy odczują jego skutki bardzo intensywnie, podczas gdy innych w ogóle może ono nie dotknąć. W tym artykule zaprezentujemy wszystko, co do tej pory udało się ustalić oraz podpowiemy jak się uchronić! Odpowiemy także na pytanie, dlaczego niektórzy od czasów pandemii i szczepień czują się „inaczej”.
Tragiczne skutki kontaktu z osobą zaszczepioną
Osoby wrażliwe na działanie szczepionek przeciw COVID-19 bardzo intensywnie odczuwają skutki spotkania z osobą zaszczepioną. Jako najczęściej pojawiające się objawy takiego kontaktu badani wymieniali nietypowe krwawienia miesiączkowe, które jest również najczęstszym urazem poszczepiennym, ale także: bóle głowy, choroby grypopodobne, krwawienia z nosa, zmęczenie, wysypki, szumy uszne, problemy z zatokami lub nosem oraz półpasiec. Rzadziej, ale również regularnie występowało kołatanie serca, opryszczka lub wypadanie włosów. Co może być szokujące, to fakt, iż wielu badanych dodatkowo wspominało, że często są w stanie sami zauważyć, że znajdują się w pobliżu osoby „zarażającej”. Mówiąc ogólnie, charakter tych objawów jest podobny do COVID-19 i urazów poszczepiennych, ale bardziej powierzchowny, co sugeruje, że organizm reaguje na szkodliwy czynnik zewnętrzny, a nie na taki, który jest już głęboko w ciele. Zanotowano nawet przypadki nowotworów i zawałów serca, ale były one już znacznie rzadsze. W większości przypadków skutki tego zjawiska są tymczasowe i ustępują, ale u niektórych, mogą trwać miesiącami lub latami. Zdarzało się nawet, że zjawisko to było powodem istotnej zmiany życia wielu ludzi, gdyż nie byli oni w stanie funkcjonować na co dzień z zaszczepionymi. Masażyści, pielęgniarki i inne osoby, były zmuszone do zmiany zawodów, ponieważ praca z takimi pacjentami wywoływała u nich przykre objawy. Oto prawdziwe historie osób, które to spotkało: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33.
„Wydalanie” szczepionki przeciwko COVID-19, czyli zachorowanie od osób zaszczepionych, to jedyny sposób, w jaki osoby niezaszczepione są również narażone na ryzyko związane ze szczepieniami”
„What We’ve Learned from a Year of Vaccine Shedding Data?”1
Kto może czuć się narażony?
Najbardziej narażone na niepożądane działania szczepionek są pacjenci wrażliwi, czyli ci, którzy ogólnie często reagują na chemikalia lub przyjmowane leki. Ponadto wiele z tych osób wskazało, że mają polimorfizm genetyczny MTHFR 1 2 3 4 5 6 7 8, który zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań poszczepiennych. Jak omówiono tutaj, wrażliwi pacjenci są w dużej mierze zaniedbywani i nierozpoznawani przez system medyczny, ale często spotykani w praktyce klinicznej. Zazwyczaj oprócz wrażliwości na toksyny środowiskowe lub interwencje medyczne, są również bardzo empatyczni i świadomi subtelnych ludzkich cech, których inni nie dostrzegają. Zaobserwowano, że największe prawdopodobieństwo transmisji wirusa występuje niedługo po szczepieniu, najczęściej trwa to od 2 do 4 tygodni, choć wrażliwe osoby, twierdzą, że są podatne na ich działanie bezterminowo. Pokrywa się to z tym, co odkryto w licznych badaniach – po szczepieniu produkcja białka szczytowego we krwi gwałtownie wzrasta, a następnie spada, ale nigdy nie osiąga zera i wydaje się, że trwa przez kolejne miesiące. Obecnie nie wiemy, jak długo białko szczytowe utrzymuje się w organizmie, ponieważ mRNA szczepionki zostało zaprojektowane tak, aby opierało się na degradacji, a w każdym badanym oknie (np. 28 dni , 30 dni , 56 dni , 187 dni ) białko szczytowe jest nadal obecne u niektórych zaszczepionych. W rzeczywistości badania wykazały je nawet 709 dni po szczepieniu. Zaobserwowano również, że młodzi i zdrowi ludzie mają tendencję do większej transmisji wirusa, prawdopodobnie dlatego, że ich organizm ma większą zdolność do wytwarzania białka kolca, natomiast największą zdolność mają do tego dzieci. W prawie wszystkich przypadkach transmisja wirusa wystąpiła w wyniku terapii genowej mRNA. Jednak kilku czytelników podzieliło się tymi objawami wywołanymi przez J&J 1 2 3 4 lub AstraZeneca 1 2. Drugą grupę narażonych stanowią pacjenci uczuleni na białko kolca z powodu wcześniejszego urazu poszczepiennego lub przebytego COVID-19. U tych pacjentów objawy często nasilają się, gdy przebywają w pobliżu osób zaszczepionych, a wiele z nich zgłaszało nawet, że ich wrażliwość na szczepionki rośnie z czasem.
„Jestem tak zrozpaczona. Poszłam do szkoły i szkoliłam się do tej pracy. Uwielbiałam opiekować się moją społecznością seniorów, a teraz wszyscy są zaszczepieni na Covid”

„Szczepionki Pfizera są pełne SV40. SV40 to szczepionka, którą my, na swój sposób, podajemy myszom, żeby wyhodować u nich guzy… a teraz podają ją ludziom… Ludzie stojący za Moderną i Pfizerem to po prostu czyste zło i muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.”
Angus Dalgleish, a professor of oncology at St George’s, University of London2
Dziwny zapach
Jedną z dziwnych rzeczy, o których donosiło sporo osób, był wyraźny zapach, który pojawił się po wprowadzeniu szczepionek na rynek. Badani często opisywali ten zapach jako: „łagodny, mdły, słodki”, „gnijące mięso”, „zapach śmierci”, „dziwny i metaliczny”, „chemiczny ”. Trzy substancje, które najbardziej odpowiadają opisywanym zapachom to trans-2-Nonenal , malondialdehyd i gnijąca materia organiczna -wszystkie mogą naturalnie występować w organizmie, co sugeruje, że wydzielany zapach w pewnym stopniu odzwierciedla uszkodzenie tkanki przez białko kolca, i potwierdza tezę, że szczepionka może powodować przyspieszone starzenie. Otrzymano również wiele innych opisów tego zapachu: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36.
„Ja również doświadczyłem tego wiele razy. Czuję specyficzny zapach wokół ludzi. Po tym, jak kilkukrotnie poczułem ten sam zapach w towarzystwie rodziny i przyjaciół, potwierdziłem korelację ze szczepieniem na COVID-19. Jak się okazało, każdy z nich został zaszczepiony w ciągu ostatniego tygodnia. Jestem bardzo wrażliwy na leki i ogólnie rzecz biorąc, przysięgam, że coś czuję!”
Osoba wrażliwa na działanie szczepionki
Inne osoby wrażliwe na „chemiczne” zapachy zaczęły je obserwować w całym otoczeniu, co może być spowodowane pleśniami metabolizującymi uwolnione białko kolca lub środkami dezynfekującymi rozpylanymi wszędzie podczas pandemii COVID-19. Wrażliwi są bardziej skłonni wyczuć ten zapach, nawet gdy osoby rozsiewające nie są już fizycznie obecne. Zanotowano nawet jeden przypadek, gdzie pacjent, czuł zapach spalenizny, za każdym razem, gdy chorował na COVID-19. Badani często zgłaszali również inne objawy jak na przykład: „metaliczny posmak w ustach” lub „kwaśne uczucie na języku” 1 2 3 4 5 6 7 .
„Gdy pracowałem nad tym artykułem, mój znajomy na kolacji powiedział, że gdy zachorował na COVID-19 czuł, jakby jego ciało było czymś metalicznym, ziarnistym i syntetycznym.”
Pierre Kory, jeden z twórców badania
Innym dziwnym objawem, którego również doświadczyło wiele osób była wyraźna aura, którą opisywano jako: „metaliczna, ciężka, ciemna, gęsta, czarna” 1 2 3 4 5 6 7 8. Ponadto często wymieniano otępienie umysłu oraz niemożność odczuwania, co w dużej mierze jest zgodne z „mgłą mózgową”. Jedna osoba zgłosiła przytłaczający strach przebywając wśród osób zaszczepionych, podczas gdy wielu czytelników zgłaszało niepokój, zmiany nastroju 1 2 3 4 5 i depresję 1 2 3 4.
Drogi narażenia
Zauważono, że do zarażeń dochodziło do tej pory na kilka różnych sposobów. Najczęściej zdarzało się to poprzez ogólną bliskość osoby zarażonej, czyli najprawdopodobniej przez drogę oddechową, ale także poprzez kontakt skóra do skóry 1 2 3 4 5. Niektórzy pacjenci, zauważali objawy już podczas samego przebywania w pobliżu osób zaszczepionych, ale nasilały się dopiero po fizycznym kontakcie. Widziano także przypadki, gdzie reakcje były bardziej znaczące w częściach ciała dotykanych przez osobę zaszczepioną np. siniak, wysypka lub rak. Natomiast zdarzały się także przypadki zachorowania spowodowane dotknięciem przedmiotu, który wcześniej dotykała osoba zaszczepiona, na przykład telefonu. Jeden z badanych podzielił się informacją, że nie może już tolerować chodzenia do publicznych toalet, podczas gdy inny stwierdził, że zachorował, śpiąc w pościeli, w której wcześniej spał zaszczepiony. Istnieją również dowody na to, że transmisja może się odbywać również poprzez ludzkie wydzieliny takie jak pot. W VAERS odnotowano niepokojące reakcje niemowląt na mleko swoich zaszczepionych matek; a większość przypadków dotyczyła szczepionki firmy Pfizer (szerzej omówione w tym artykule). Co sugeruje, że jakaś forma toksyczności jest nawet przenoszona przez mleko matki. Badanie opublikowane rok temu w JAMA wykazało, że 3,5% kobiet zgłosiło spadek produkcji mleka, a 1-2% zgłaszało „problemy z karmionym piersią dzieckiem po szczepieniu”.
Istnieją dwie formy transmisji wirusa: pierwotne (kiedy ktoś zachoruje, będąc w pobliżu osoby zaszczepionej np. zaszczepieni rodzice zarażają swoje niezaszczepione dzieci, i wtórne (kiedy ktoś zachoruje, będąc w pobliżu osoby niezaszczepionej, która niedawno przebywała w pobliżu osób zaszczepionych). Jednak pierwotne wydzielanie jest znacznie częstsze.

Czas ekspozycji
Są trzy możliwości wystąpienia objawów:
- Natychmiastowe
- Opóźnienie 6-24 godzin – najczęściej; w niektórych przypadkach pacjenci zgłaszali, że zdarza się to jak w zegarku (np. w każdy poniedziałek oni lub krewni chorują po tym, jak poszli do kościoła w niedzielę).
- Długoterminowe opóźnienie – często występuje u osób, u których wystąpiły najpoważniejsze powikłania, na przykład zawał
W każdym z tych przypadków osoby dotknięte chorobą zazwyczaj wracają do zdrowia po kilku dniach, ale było też wiele osób, które zgłosiły trwałą chorobę po kontakcie z osobą zaszczepioną.
W wielu przypadkach czas między kontaktem ze szczepionką a objawami utrudnia jakiekolwiek alternatywne wyjaśnienie chronologii. Jednym z takich przypadków była czytelniczka , która miała krwotoki menstruacyjne, a jej okres zatrzymywał się na 5-6 miesięcy za każdym razem, gdy jej mąż był szczepiony (nigdy wcześniej nie miała podobnych dolegliwości). Jak twierdzi jeden z twórców tej analizy: „Jednym z moich ogólnych przekonań jest to, że skrajne reakcje (np. nagła śmierć sercowa) są znacznie rzadsze niż drobne reakcje (np. chwilowy ból w klatce piersiowej). W związku z tym, jeśli obserwujesz dużą liczbę drobnych reakcji, wskazuje to na występowanie pewnej liczby skrajnych reakcji, i odwrotnie, jeśli widzisz kilka skrajnych reakcji, wskazuje to na występowanie dużej liczby drobnych reakcji.”

Krwawienia i miesiączka
Chociaż w badaniach klinicznych szczepionki mRNA nie zgłoszono nieprawidłowości menstruacyjnych ( a CDC ich nie monitorowało), zanotowano już setki takich przypadków. Pojawiło się na ten temat wiele raportów:
• Badanie z 2022 r. obejmujące ponad 165 000 kobiet wykazało, że 42% kobiet z prawidłowym cyklem menstruacyjnym miało zmiany menstruacyjne po szczepieniu i 66% kobiet w okresie menopauzy.
• Badanie z 2023 r. wykazało, że szczepienie wydłużyło krwawienie menstruacyjne o 2,5 dnia.
• Badanie z 2023 r. przeprowadzone na 21 925 kobietach niemiesiączkujących wykazało, że szczepienie zwiększyło prawdopodobieństwo wystąpienia krwawienia o 2–5 razy (32% częściej w przypadku Moderny niż szczepionki firmy Pfizer, ponieważ Moderna stosowała wyższą dawkę mRNA, a dodatkowo okazało się, że w jej przypadku istnieje wyższe ryzyko wystąpienia skutków ubocznych, w tym zgonu).
• Informacje uzyskane z pola tekstowego w V-Safe (system CDC monitorujący skutki uboczne szczepionek przeciwko COVID) wykazały, że 62 679 kobiet zgłaszało nieregularne miesiączki po szczepieniu.
Fakt, że u około połowy kobiet, które otrzymały szczepionkę, wystąpiły zaburzenia miesiączkowania, oraz to, że środowisko medyczne odmawia uznania tego problemu, wyjaśnia, dlaczego zaufanie do medycyny, budowane przez dziesięciolecia, spada szybko, i to w sposób, jakiego jeszcze nie doświadczyliśmy (z 71,5% na początku 2020 r. do 40,1% w 2024 r.)
Zanotowano również wiele przypadków, gdzie niezaszczepione kobiety również zgłaszały zmiany w miesiączkowaniu, które pojawiały się po kontakcie z osobą zaszczepioną! Co najmniej 60 kobiet po menopauzie zgłosiło nieprawidłowe krwawienia i skurcze menstruacyjne: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 . Ponadto, pojawiały się również przypadki krwawienia miesiączkowego u kobiet w wieku 8-9 lat oraz 92-95 lat. Oprócz raportów zebranych za pośrednictwem mediów społecznościowych, MyCycleStory przeprowadziło zatwierdzone przez IRB badanie z udziałem 6049 respondentek (w wieku 18 lat i starszych), w którym zidentyfikowano 3390 osób, które nigdy nie chorowały na COVID-19 ani nie były szczepione. U 92,3% z nich wystąpiły nieprawidłowości menstruacyjne, prawdopodobnie spowodowane kontaktem z osobą zaszczepioną, które zwykle pojawiały się w ciągu 3 dni od spotkania.
„Najszybsze pojawienie się objawów, z jakim się spotkałam, miało miejsce u kobiety, która aktualnie nie miesiączkowała, ale po około 30 minutach przebywania w towarzystwie zaszczepionych osób jej biała sukienka widocznie zabarwiła się na czerwono.”
Lekarka
W niektórych przypadkach krwawienie było tak obfite, że powodowało anemię 1 2 3. Zdarzyła się nawet kobieta, która po wizytach u zaszczepionych pacjentów miała ogromne krwawienie menstruacyjne co dwa tygodnie (np. masywne skrzepy, krew ciągle przesiąkająca przez ubrania, okresy trwające 17 dni, a wkrótce pojawienie się silnego zmęczenia, które mogło być spowodowane anemią). Wszystkie te objawy ustąpiły, gdy odizolowała się od zaszczepionych na 5 miesięcy, a następnie natychmiast powróciły, gdy ponownie zobaczyła swoich pacjentów. Jednym z najbardziej niezwykłych zdarzeń, z jakimi się zetknięto było wypadnięcie całej wyściółki macicy w jednym kawałku, stan tak rzadki, że przed szczepieniami odnotowano mniej niż 40 przypadków na całym świecie! Zdarzały się również czasowe zatrzymania miesiączki, przejścia kobiet w menopauzę 1 2 3 4 5 6 7 8 9 oraz liczne przypadki w których kontakt z osobą zaszczepioną mógł zakończyć ciążę 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17.
„Na podstawie dostępnych danych i tego, co sam zaobserwowałem, jestem stosunkowo pewien, że szczepienie przeciwko COVID może powodować poronienia. Podobnie, kilku moich kolegów widzi teraz zaszczepione pacjentki, które mają problemy z poczęciem, co znacznie kontrastuje z tym, co moi koledzy widzieli przed szczepieniami.”
Pierre Kory
Oprócz tego zgłaszano pojawianie się bezbolesnych i niewytłumaczalnych siniaków 1 2 3 4 , krwawienia z nosa 1 2 3 4, dziąseł, ucha, oka, a także sporadyczne krwawienia z jajników. Krwawienia i zaburzenia miesiączkowania mogą być spowodowane zmianami hormonalnymi. Choć w tym temacie brakuje dokładnych danych, kilka kobiet zgłaszało zmiany w mierzonych poziomach hormonów. Jedna z badanych, która regularnie mierzyła swoje hormony wielokrotnie stwierdzała, że jej poziom estrogenu gwałtownie wzrastał po ekspozycji na kontakt z osobami zaszczepionymi. Z kolei inna 50-letnia kobieta, podzieliła się informacją, że w jej przypadku estrogen i progesteron spadały do 0, podczas gdy pozostała pewna ilość testosteronu. Wiele czytelniczek zgłaszało także torbiele i tkliwość piersi. Według twórców badania, krwawienia, niezwiązane z menstruacją mogły być spowodowane uszkodzeniem naczyń krwionośnych przez białko kolca. Potwierdza to fakt, iż różnego rodzaju krwawienia występowały również u mężczyzn. Znany jest nawet przypadek mężczyzny, który zatrzymał się w domu zaszczepionego przyjaciela. Następnego dnia pojawiły się u niego wybroczyny (wiele małych, plamistych siniaków), które pokryły całą twarz, więc udał się na SOR, a tam dowiedział się, że jego płytki krwi spadły z normalnego poziomu (który waha się od 140 000 do 400 000) do poniżej 2000, musiał zostać w szpitalu przez 6 dni, żeby przywrócić poziom płytek krwi do normalnego poziomu, by zminimalizować ryzyko krwawienia zagrażającego życiu.
Szereg przykrych konsekwencji kontaktu z zaszczepionymi
Tak jak pisaliśmy powyżej, badani po kontakcie z osobami zaszczepionymi odczuwali najczęściej objawy grypopodobne. Objawy czasem pojawiały się bardzo szybko, ale w innych przypadkach ludzie zachorowali dopiero następnego dnia, a choroba mogła trwać krótko, miesiącami lub stawać się trwała. Wiele osób opisywało, że była to najcięższa choroba w ich życiu. Często obserwowano również ucisk zatok lub obfitą wydzielinę z nosa, obrzęki węzłów chłonnych, problemy z gardłem, a także kaszel, który był zazwyczaj przewlekły i suchy. Często zgłaszano także bóle mięśni, skurcze lub osłabienie, nocne poty. W niektórych przypadkach rozwijał się po prostu COVID-19, co silnie sugerowało, że zarażenie nastąpiło poprzez kontakt z osobą zaszczepioną.
Wiele zgłaszanych objawów pokrywało się z objawami grypy lub COVID-19. Mimo to, bardziej prawdopodobne jest to, że odzwierciedlały one reakcję zapalną lub zastoje płynów w całym ciele (co często następuje po tych chorobach), niż samą chorobę.
Najczęściej zgłaszanymi objawami były zdecydowanie bóle głowy, które zazwyczaj wydawały się podobne do tych odczuwanych podczas grypy lub chorób zapalnych, ale często były opisywane jako „migreny”, a w niektórych przypadkach jako „ucisk” lub ostre punkty bólu (sugerujące zastoje krwi). To byłby klasyczny przykład bólu głowy spowodowanego zastojem krwi:
„Niedługo po tym, jak mój mąż otrzymał szczepionkę, zaczęłam odczuwać silne bóle głowy, jakich nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Czułam się, jakby ktoś wbił mi gwóźdź w skroń lub oko, a jednocześnie moje ciśnienie krwi gwałtownie rosło. Mam niedociśnienie ortostatyczne i chronicznie niskie ciśnienie krwi, więc było to dla mnie wyjątkowo nietypowe.”
Jedna z poszkodowanych
Dodatkowo zgłaszano różne bóle ciała, a w jednym przypadku także dreszcze i odruch wymiotny. Często zgłaszano również uczucie zmęczenia. Objawy te wahały się od zwykłego zmęczenia odczuwanego podczas grypy, aż po całkowitą niezdolność do wykonywania jakichkolwiek czynności przez kilka dni. Dwa z najczęstszych skutków ubocznych szczepienia przeciwko COVID to białko kolca powodujące chorobę autoimmunologiczną lub powodujące zaostrzenie choroby już istniejącej .

Często zgłaszane są wysypki skórne, które najczęściej przypominają pokrzywkę, choć zdarzały się także przypadki łuszczycy 1 2 3 4 , trądzik różowaty oraz wysypka przypominająca półpasiec.
Oprócz tego zgłaszano wystąpienie lub nasilanie się różnych chorób autoimmunologicznych po kontakcie z osobą zaszczepioną 1 2 3 4 5 6 7 8 9 oraz zapalenia stawów 1 2 3 4 5 6 7. Co ciekawe, zgłoszono nawet przypadek nawrotu bólu w miejscu zabiegu chirurgicznego. Badani zgłaszali również bóle w całym ciele, neuropatię oraz objawy zaburzeń czucia w nerwach obwodowych na przykład drętwienia i mrowienia. Ciężko jednoznacznie określić, czy objawy nerwowe wynikały ze stanu zapalnego nerwów, czy też z niedostatecznego dopływu krwi, ponieważ oba te zjawiska mogą powodować neuropatię i oba następują po szczepieniu przeciwko COVID-19.
U pewnej grupy badanych stwierdzono również osłabienie odporności, spowodowane kontaktem z osobami zaszczepionymi.
Inne zgłaszane dolegliwości, które pojawiały się po kontakcie z zaszczepionymi to:
- zamglenie mózgu i upośledzenie funkcji poznawczych, to również bardzo częsty przypadek powikłań po szczepieniu
- zespół Parsonage’a-Turnera (zapalenie nerwu barkowego)
- poprzeczne zapalenie rdzenia
- zapalenie nerwu wzrokowego i ADEM, którym towarzyszyły zmiany w zachowaniu
- objawy podobne do stwardnienia rozsianego 1,2,3 (np. silny ból skóry lub wrażliwość skóry) wraz z okresowymi impulsami elektrycznymi w ramionach i nogach (inny objaw SM )
- zaostrzenia astmy 1,2
- problemy z oddychaniem 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
- bóle płuc
- ból lub uczucie ucisku w klatce piersiowej 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ( wraz z licznymi zakrzepami krwi)
- zespół Sjögrena
- limfocytowe zapalenie jelita grubego
- cukrzyca typu 1 (podczas gdy u dwóch rozwinęły się nieokreślone typy cukrzycy 1 2 )
- szereg innych uszkodzeń narządów, które mogły być spowodowane procesem autoimmunologicznym lub brakiem dopływu krwi, takich jak ostre uszkodzenie nerek , niewydolność nerek , nefropatia IGA , ból nerek i niewydolność nadnerczy , zapalenie wyrostka robaczkowego i objawy zapalenia wyrostka robaczkowego , ostre uszkodzenie wątroby
- silny ból brzucha
- nudności
- wymioty
- wzdęcia
- ból brzucha 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
- wypadanie włosów 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
- ostre zapalenie tarczycy
- choroba Hashimoto
- wole (powiększenie tarczycy),
- łamliwe paznokcie
- przyrost masy ciała
- szumy uszne, zawroty głowy, a nawet utrata słuchu
- częściowa utrata wzroku 3 4 5 6 7 8 (często przypisywana zakrzepom krwi w oczach)
- krwawienia z oczu 1 2 3 4 5
- zapalenie spojówek
- przekrwione oczy
- suche oczy
- pieczenie oczu
- podwójne widzenie
- niewyraźne widzenie
- zmętnienie soczewki oka
- liczne odwarstwienia siatkówki
- odwarstwienie ciała szklistego
- udar mózgu 1 2 3 4 5 ( w tym u dziecka)
- osłabienie ręki i porażenie Bella
- napady padaczkowe, w tym jeden śmiertelny
- bezsenność
- drgania wewnętrzne 1 2 3 (nietypowy objaw, który wiązano z długotrwałym COVID-19 i urazami poszczepiennymi)
- drżenie, brzęczenie lub uczucie, jakby w ciele wybuchały fajerwerki, 1 2 3
- jeden przypadek zespołu eksplodującej głowy ( niegroźne zaburzenie , w którym osoby niewytłumaczalnie słyszą bardzo głośne dźwięki, takie jak odpalanie petard, gdy zasypiają)
- impulsy mózgowe (coś powszechnie kojarzonego z SSRI)
- ból w klatce piersiowej
- migotanie przedsionków 1 2 3 4 5 wraz z kołataniem serca, arytmią, tachykardią lub PVC
- zawały serca 1 2 3 4 5,
- zapalenie mięśnia sercowego 1 2 3 4 5 (w tym przypadek śmiertelny i zapalenie mięśnia sercowego po transfuzji krwi )
- zapalenie osierdzia
- wysięk osierdziowy
- kardiomegalia
- możliwa niewydolność serca
- pogorszenie istniejącej wcześniej kardiomiopatii
- ciężkie zakrzepy krwi 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12, niektóre z nich zagrażały życiu (np. zatorowość płucna) i przypominały te obserwowane po szczepionce
- choroba tętnic obwodowych
- guzki na naczyniach krwionośnych
- zespół May-Thurnera
- objawy sugerujące erytromelalgię lub niewydolność żylną
- aktywacje wirusa opryszczki 1 2 3 4 5 6 7
- borelioza 1 2 3 4 5 6 7
- wirus Epsteina-Barr 1 2 3 4 5 6 7 8 9 (reaktywacje wirusa Epsteina-Barr i opryszczki były wielokrotnie obserwowane u pacjentów po szczepionce przeciwko COVID)
- przewlekła podatność na choroby po szczepieniu 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
- zapalenie płuc śmiertelne
- zapalenie płuc bliskie śmiertelnemu
- zapalenie oskrzeli i płuc
- nietypowe zakażenia bakteryjne
- jęczmień i obrzęk powiek
- problemy ze ścięgnami i więzadłami
- utrata zęba w wyniku resorpcji
Według twórców badania, wiele osób może nadal nie wierzyć w istnienie tego zjawiska, w związku z tym kluczową kwestią jest identyfikacja mechanizmów, które mogłyby je wyjaśnić.
COVID-19 może się rozprzestrzeniać od zaszczepionych, ponieważ „wydalają” oni samoreplikującą się formę choroby. Powoduje to niskie stężenie patogenu, który zaszczepiony wydala do środowiska, a następnie ulega wzmocnieniu w organizmie biorcy, aż ostatecznie osiąga stężenie porównywalne do tego, które stwierdzono u „osoby wydalającej”. Jednak szczepionki mRNA nie zawierają samoreplikujących się patogenów, więc istnieją ograniczone opcje dotyczące tego, w jaki sposób wirus mógłby się rozprzestrzeniać na przykład istnieje możliwość, że część nanocząsteczek szczepionki jest wydalana (szczególnie, jeśli ktoś niedawno został zaszczepiony), jednak w szczepionce jest ich tak niewiele, że to naprawdę mało prawdopodobne, aby ktoś był w stanie wydzielić ich taką ilość, która wystarczy, by wywrzeć na kimś wpływ, zwłaszcza że nie mogą one przenikać przez skórę. A jednak wiele osób zgłaszało reakcje na dotyk powierzchni, z którą miała kontakt osoba zaszczepiona.
Jednocześnie jednak protokół firmy Pfizer dotyczący używania swojej szczepionki:
- Zakazał kobietom w ciąży i karmiącym piersią przyjmowania szczepionki (lub kolejnych dawek, jeśli już ją otrzymały).
- Informuje, że należy zgłosić każdą sytuację, w której kobieta w ciąży np. pracownica służby zdrowia zostanie narażona na działanie substancji czynnej zawartej w szczepionce poprzez kontakt z osobą zaszczepioną.
- Informuje także, że należy zgłosić każdą sytuację, w której kobieta w ciąży znajduje się bliskim kontakcie z osobą zaszczepioną.
To sugeruje, że albo Pfizer wiedział, że wirus może się rozprzestrzeniać, albo że postępował zgodnie z obowiązującymi standardami. FDA stanowi, że terapie genowe muszą być oceniane pod kątem transmisji przed podaniem ich ludziom. Zarówno FDA, jak i EMA (wraz z Moderną i Pfizerem 1,2,3 ) klasyfikują szczepionki mRNA jako terapię genową.
Co ciekawe, pierwsza zatwierdzona terapia genowa, Luxturna (która działa jak szczepionka J&J, wykorzystując zmodyfikowany wirus do produkcji białka docelowego u pacjenta), jest preparatem do oczu, który leczy rzadką postać genetycznej utraty wzroku. Informacje w ulotce wyraźnie mówią, że podczas zażywania leku może się on znaleźć we łzach pacjenta. Dlatego przez pierwsze siedem dni po wstrzyknięciu należy zachować ostrożność, aby zapobiec kontaktowi kogokolwiek z tymi łzami i niezamierzonemu rozlaniu produktu. Podobnie wygląda to w przypadku kilku innych terapii genowych. Co ważne, ulotki do wszystkich amerykańskich szczepionek przeciwko COVID-19 nie wspominają o tym w ogóle.
Sposoby transmisji wirusa
Według twórców badania najbardziej prawdopodobną opcją rozprzestrzeniania wirusa jest transmisja za pośrednictwem egzosomów. To mikropęcherzyki uwalniane z błon komórkowych, aby komunikować się z otoczeniem i transportować zawartość międzykomórkową. Jednym z aspektów COVID-19 jest to, że „zatruwa” układ egzosomów. Później odkryto, że szczepionka przeciwko COVID-19 również zatruwa ten układ, spowodowane jest to przede wszystkim nadprodukcją białek kolca przez szczepionkę mRNA, które następnie są wypychane z komórek na ich błonę. Egzosomy mogą również zawierać mRNA szczepionki lub plazmidy.

Negatywne kontrole w powyższym eksperymencie miały białko kolca na swoich egzosomach.
Choć istnieje jeszcze kilka innych możliwych wytłumaczeń tego zjawiska, to twórcy badania akurat tę teorię uważają za przekonującą i najbardziej prawdopodobną, ponieważ pasuje do większości dostępnych danych, odnosi się do kwestii stężenia i wyjaśnia, w jaki sposób zaszczepieni mogą rozprzestrzeniać wirusa. Głównym problemem jest to, że zarówno egzosomy, jak i białko kolca mają ograniczoną możliwość przenikania przez skórę, więc nie jest jasne, czy sama reakcja alergiczna, którą generuje białko kolca może być wystarczająca, aby wywoływać objawy, które pojawiają się po kontakcie z zaszczepionymi. Wykazano, że białko kolca zawierające egzosomy gwałtownie wzrasta po szczepieniu (a następnie spada), a to wydaje się być jedną z głównych rzeczy odpowiedzialnych za wywoływanie odpowiedzi immunologicznej. Testy na myszach, wykazały, że po wprowadzeniu egzosomów pokrytych białkiem kolca do ich ciał, wytwarzały one przeciwko niemu przeciwciała. Podobnym przykładem jest badanie z 2023 r., które wykazało, że niezaszczepione dzieci, które przebywały w pobliżu rodziców zaszczepionych przeciwko COVID-19, rozwinęły odpowiedź immunologiczną na białko kolca, której nie zaobserwowano u dzieci rodziców niezaszczepionych, a to oznacza, że faktycznie coś było wydalane od osób zaszczepionych. Ponadto udało im się również znaleźć przeciwciała przeciwko białku kolca w maskach chirurgicznych noszonych przez lekarzy.
W znacznej liczbie raportów, które zbadano, niezaszczepieni po narażeniu na kontakt z zaszczepionymi chorowali na jedną lub więcej z następujących chorób:
•COVID-19
•Choroba podobna do COVID
•Grypa, która mogła być COVID
•Ciężka infekcja COVID, która spowodowała hospitalizację, a czasami śmierć.
Co ciekawe, przed przed wprowadzeniem szczepionki te osoby nigdy nie chorowały, nawet w pobliżu osób, o których wiedzieli, że mają COVID-19. To z kolei oznacza, że albo ciągle zdarza się niezwykły zbieg okoliczności, albo, że szczepionka zwiększa ryzyko przenoszenia tej choroby. Tak się składa, że jest kilka argumentów przemawiających za drugą opcją, na przykład to, że projekt szczepionki przede wszystkim zmniejsza reaktywność na białko kolca, a związku z tym zaszczepione osoby mogą zostać zakażone COVID-19, ale nie zawsze muszą wykazywać objawy zakażenia.
Krótko mówiąc, z jakiegoś powodu osoby, które nie chorują na COVID-19, zachorują w obecności osoby zaszczepionej. Według autorów tej analizy, zdarza się to na tyle często, że nie jest to zwykły zbieg okoliczności.
Niewinne osoby, które płacą cenę za błędy medycyny
Jak wielką krzywdę dla całej populacji wyrządziły szczepionki? Biorąc pod uwagę kontrowersyjny charakter tego tematu, zrozumiałe jest, że rzadko, jeśli w ogóle, będzie on badany, jednak przytaczamy kilka z nich:
• W tym artykule naukowym (którego treść, utknęła w zawieszeniu przed drukiem) odkryto, że w wielu krajach, że gdy dorośli otrzymali szczepionkę przeciwko COVID, ale nikt poniżej 18. roku życia nie był szczepiony, wskaźniki śmiertelności wśród dzieci i tak znacznie wzrosły,
•Aby ocenić skutki transmisji wirusa na osoby niezaszczepione, jedna z badaczek przeanalizowała dane z Anglii, a w nim odkryła, że podczas kampanii szczepień stosunek zgonów z powodu innych przyczyn niż COVID do zgonów z powodu COVID znacznie wzrósł (co sugeruje, że szczepionka powodowała śmierć ludzi); wzrost ten zaobserwowano również u osób niezaszczepionych – do tego stopnia, że można by twierdzić, że transmisja wirusa zabiła więcej osób niezaszczepionych niż sam COVID-19.
„Krótko mówiąc, podczas gdy wprowadzanie ludzi w błąd lub zmuszanie ich do przyjmowania niebezpiecznych i nieskutecznych leków jest całkowicie nieetyczne, to jeszcze bardziej nieetyczne jest szkodzenie tym, którzy pierwotnie nie wyrazili na to zgody. W związku z tym mam nadzieję, że udowodniłem, iż technologia mRNA musi podlegać tym samym wymogom oceny wydzielania, co inne terapie genowe, a rzetelne dane na temat wszelkich potencjalnych zagrożeń z tym związanych, muszą zostać udostępnione publicznie, zanim jakakolwiek nowa iniekcja mRNA będzie mogła zostać wprowadzona na rynek.”
Pierre Kory
Choć to wszystko może wydawać się przygnębiające, warto spojrzeć pozytywnie. Po pierwsze- program szczepień przeciwko COVID-19 powoli umiera, a więc zjawisko to będzie coraz mniej problematyczne w miarę upływu czasu. Według autorów badania, w każdej poprzedniej epoce takie zjawisko zostałoby od razu uznane za teorię spiskową i całkowicie zignorowane przez społeczeństwo. Natomiast dzięki mediom społecznościowym, które umożliwiają udostępnianie informacji na cały świat, wiele osób zdaje sobie teraz sprawę, że to zjawisko jest realne lub same go doświadczyły, a artykuły takie jak ten mogą pomóc wielu osobom. Kilka lat temu, negatywny wpływ szczepionek przeciwko COVID-19 był tematem tabu, natomiast w ciągu zaledwie kilku lat stało się to niezwykle otwartym tematem dyskusji . Obecnie powstaje coraz więcej badań, aby poszkodowani mogli zobaczyć, że nie są sami. To naprawdę niezwykła prędkość zmian społecznych. Na nasze szczęście, skutki tego zjawiska generalnie maleją, im dalej od szczepienia. Link do całego artykułu wraz z doświadczeniami osób, które to dotknęło podajemy poniżej.
Podajemy również link do pobrania treści petycji podpisywanej w USA w celu zatrzymania obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19: https://childrenshealthdefense.org/wp-content/uploads/FDA-2025-P-0335-0001_attachment_1.pdf. 3 Według autorów petycji „Zanieczyszczenie DNA w szczepionkach przeciwko COVID przekracza limity regulacyjne”. Petycja powołuje się na wiele niezależnych badań, które potwierdziły obecność „nadmiernych poziomów syntetycznego DNA” w szczepionkach mRNA COVID-19 Pfizer i Moderna, opisując „liczne uchybienia prawne i regulacyjne”, które doprowadziły do zatwierdzenia tych produktów pomimo obecności zanieczyszczeń. Zauważa również, że producenci nie ujawnili zanieczyszczeń, naruszając przepisy federalne wymagające ujawnienia obecności jakichkolwiek zanieczyszczeń DNA. Obejmuje to badanie McKernana z września 2023 r., które wykryło poziomy syntetycznego DNA w szczepionkach Pfizer i Moderna od 18 do 70 razy przekraczające limity regulacyjne. Zanieczyszczenie obejmowało „sekwencje promotora i wzmacniacza SV40”. SV40, wirus DNA, przenika przez bariery ludzkich komórek, zwiększając ryzyko transportu zanieczyszczeń DNA do jądra komórkowego i integracji z genomem. Został powiązany z rakiem, chłoniakiem, mezoteliomą i innymi zagrożeniami dla zdrowia. W petycji powołano się również na recenzowane badanie z grudnia 2024 r. nadzorowane przez naukowców z FDA, które wykryło poziomy skażenia syntetycznym DNA w szczepionkach Pfizer i Moderna, które były od 6 do 470 razy wyższe niż limity regulacyjne. „Badanie to potwierdziło, że skażenie syntetycznym DNA jest otoczone i chronione przez nanocząsteczki lipidowe (LNP) stosowane do otoczkowania, ochrony i skutecznej transfekcji modRNA do ludzkich komórek” — stwierdzono w petycji. Petycja powołuje się również na recenzowane badanie z grudnia 2024 r. autorstwa niemieckich naukowców, w którym stwierdzono, że poziom zanieczyszczenia DNA w szczepionce Pfizer COVID-19 wahał się od trzech do czterech razy powyżej dopuszczalnych limitów bezpieczeństwa. Badanie wykazało, że zanieczyszczenie to obejmowało promotor SV40 i obecność LNP. Podobne ustalenia dotyczące zanieczyszczenia DNA w szczepionce Pfizer COVID-19 znaleziono w badaniu francuskim opublikowanym w listopadzie 2024 r. oraz badaniu z maja 2024 r. przeprowadzonym przez niemieckich naukowców, które zostały przytoczone w petycji. Zgodnie z petycją zanieczyszczenie DNA jest potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia ludzkiego, stwarzając „ryzyko niestabilności genomowej i mutagenezy insercyjnej, które mogą wywołać nowotwory, zwłaszcza białaczkę”. Inne zagrożenia obejmują zakrzepy krwi i zaburzenia odporności.4
Autor oryginalnego artykułu: dr Pierre Kory z Leading Edge Clinic
Tłumaczenie: Anna Lukstaedt
Zdjęcia:
Pexels.com
Bibliografia:
- „What We’ve Learned from a Year of Vaccine Shedding Data?”, 2025, https://www.midwesterndoctor.com/p/what-weve-learned-from-a-year-of ↩︎
- Angus Dalgleish, https://www.youtube.com/watch?v=c0nx6aBpUj4 ↩︎
- https://childrenshealthdefense.org/wp-content/uploads/FDA-2025-P-0335-0001_attachment_1.pdf. ↩︎
- https://support.childrenshealthdefense.org/site/R?i=tyqUeBYbYJzN1VVQ8elfmVlTAlvdv7Rz9liu9t4uxh6jryC9gc0sRA ↩︎
- dr Paul Marik „Cancer Care” https://drpierrekory.com/cancer-care-study
https://imahealth.org/wp-content/uploads/2023/06/Cancer-Care-FLCCC-Dr-Paul-Marik-v2.pdf ↩︎
https://drpierrekory.com/cancer-care-study 5
Kontakt z kliniką: info@drpierrekory.com





















