Choć dna moczanowa to starożytna choroba znana nam co najmniej od czasów babilońskich, nadal pozostawia wiele tajemnic do rozwiązania. W ciągu ostatnich lat na całym świecie w alarmującym tempie wzrasta liczba chorych na tę chorobę. Sprawdźmy, jakie są faktyczne przyczyny dny moczanowej i czy jesteśmy w stanie jej skutecznie zapobiegać.
To choroba polegająca na nawracających epizodach ostrego zapalenia stawów. Charakterystycznymi cechami takiego ataku jest intensywny ból oraz zaczerwienie i obrzęk. Każdy epizod dny moczanowej jest wyjątkowo silny i bolesny dla chorego. Występowanie tej choroby wiąże się ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy i chorób serca. Najnowsze badania dowodzą, że głównym czynnikiem powodującym dnę moczanową może być glifosat zawarty w żywności, natomiast nadmiar żelaza i przerost grzybów to czynniki drugorzędne.
Słowo „dna” pochodzi od łacińskiego słowa „gutta” czyli „kropla”
Sugeruje nam to, że najprawdopodobniej przyczyną tej choroby jest trucizna przenikająca do stawów kropla po kropli. A czym jest ta trucizna? To kryształy moczanu czyli skrystalizowany kwas moczowy. Ta substancja krystalizuje najczęściej w miejscach, gdzie mamy słaby przepływ krwi, a więc kolana, łokcie i stawy. Bardzo często lokalizuje się w stawie śródstopno-paliczkowym oraz innych stawach stóp i palców. Ostry epizod dny moczanowej jest zwykle wywołany przez kryształy moczanu w stawie, które indukują reakcję kaskadową rozpoczynającą się napływem komórek odpornościowych, zwłaszcza neutrofili, które uwalniają cytokiny, powodując reakcję zapalną, prowadzącą do uszkodzeń oksydacyjnych i intensywnego bólu, a kończącą się, gdy reakcje sprzężenia zwrotnego ostatecznie tłumią sygnał. Atak tej choroby samoistnie ustępuje zwykle w ciągu tygodnia, nawet w przypadku braku leczenia. Dna moczanowa i, ogólniej, hiperurykemia są powiązane z wieloma innymi chorobami, które są obecnie powszechne, w tym z nadciśnieniem, zespołem metabolicznym, chorobą wieńcową, udarem, zakrzepicą i wieloma innymi. Niestety na całym świecie w alarmującym tempie wzrasta liczba zachorowań na tę chorobę.

Co zatem powoduje dnę moczanową?
Generalnie możemy stwierdzić, że doprowadza do niej nieprawidłowa dieta, a głównymi czynnikami sprawczymi są fruktoza, alkohol oraz puryny pochodzące z mięsa. Zarówno fruktozę, jak i alkohol można wytłumaczyć ich zdolnością do zwiększania wytwarzania kryształków moczanowych w wątrobie , natomiast puryny są bezpośrednimi prekursorami moczanów. Co ciekawe, nie u każdego ta choroba się pojawi, gdyż kluczowym czynnikiem wywołującym dnę moczanową może być wysoka lepkość krwi.
Nie wyjaśnia to jednak całości problemu, gdyż najnowsze badania pokazują, że głównym winowajcą niedawnej epidemii dny moczanowej może być glifosat zawarty w naszej żywności. Glifosat to substancja chemiczna, należąca do pestycydów, której zadaniem jest zwalczanie organizmów niepożądanych. Niestety spożywanie żywności z tym składnikiem niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji dla naszego zdrowia, a w tym między innymi właśnie ryzyko zachorowania na dnę moczanową.
Wykazano, że glifosat zakłóca równowagę drobnoustrojów jelitowych, sprzyjając nadmiernemu wzrostowi patogenów, co prowadzi do reakcji zapalnej, takiej jak nieswoiste zapalenie jelit. Wnikające komórki odpornościowe narażają adipocyty w jamie brzusznej na działanie glifosatu, zakłócając ich zdolność do uwalniania tłuszczów, a tym samym sprzyjając gromadzeniu się tłuszczu w jamie brzusznej.
(1) Journal of Biological Physics and Chemistry 17 (2017)
W niedawnych badaniach dotyczących stosowania pestycydów, udowodniono nawet, że istnieje silne powiązanie pomiędzy ilością glifosatu w żywności, a zachorowalnością na dnę moczanową! Żaden inny pestycyd stosowany w uprawach nie wykazał tak dużej korelacji. Okazuje się, że w ciągu ostatnich lat ilość glifosatu w żywności stale rośnie, a wraz z nim rośnie zachorowalność na różne choroby.
Ze względu na znane podobieństwa między dną moczanową a cukrzycą przeprowadzono również drugie badanie, które potwierdza, że obie choroby mają wspólną etiologię. Niestety, coraz więcej osób zostaje dotkniętych tymi chorobami i najprawdopodobniej ma to właśnie związek z coraz większym stosowaniem glifosatu w rolnictwie.
Na nasze nieszczęście jest to pestycyd najpowszechniej stosowany w naszym kraju, ale i także na całym świecie. Rolnicy nie przewidzieli pojawienia się odpornych na niego chwastów, co skutkuje koniecznością stosowania coraz większych jego ilości. Regulatorzy rządowi do tej pory byli pobłażliwi w tej kwestii, ponieważ jego pierwszy producent przekonał nas, że glifosat jest praktycznie nieszkodliwy dla ludzi. Jednak wiele ostatnich badań udowadnia, że tak nie jest. W 2015r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) Światowej Organizacji Zdrowia uznała glifosat za prawdopodobny czynnik rakotwórczy. W badaniu z 2014r. przygotowanym przez Swanson odkryto uderzające korelacje , że rak wątroby, cukrzyca i choroba zapalna jelit to tylko trzy, z wielu chorób, których ilość rośnie wraz ze wzrostem stosowania glifosatu w uprawach. Przeprowadzono nawet badanie na szczurach, które pokazało, że glifosat powodował u nich uwalnianie hormonu, który prowadził do niedoczynności tarczycy u ich potomstwa.
Kolejnym czynnikiem, który może powodować dnę moczanową są grzyby. Przeprowadzono jakiś czas temu ciekawe badanie, które potwierdziło, że ekstrakty ze ścian komórkowych drożdży mogą wywołać ciężkie zapalenie stawów u myszy. Innym czynnikiem prowadzącym do choroby jest oczywiście alkohol, a w szczególności piwo. Piwo już samo w sobie zawiera spore ilości moczanu, a dodatkowo produkowane jest przy użyciu drożdży piwowarskich. Udowodniono, że fruktoza jest doskonałym paliwem dla drożdżaków i wspomaga ich wzrost, co może prowadzić do infekcji grzybiczych. Badania pokazują, że rozpad azotu w mięsie na amoniak również sprzyja przerostowi grzybów. A jak dorzucimy do tego alkohol, to zaburza nam się cała mikrobiota w jelitach.
Co ciekawe, okazuje się, że spożywanie żywności z glifosatem może prowadzić jednocześnie do niedoboru żelaza jak i jego nadmiaru, który jest dla nas toksyczny, ponieważ glifosat zakłóca nam naturalne biologiczne mechanizmy jego transportu.
W badaniach udowodniono, że aktywność fizyczna będzie w tej kwestii bardzo pomocna. Okazuje się, że już pojedyncza sesja ćwiczeń fizycznych może prowadzić do znacznego uwolnienia puryn z ćwiczonego mięśnia. Co ciekawe, udowodniono, że poziom kreatyniny w surowicy, który w pewnym stopniu odzwierciedla naszą masę mięśniową, jest silnie skorelowany z poziomem moczanu w organizmie. Sugeruje to wniosek, że ilość masy mięśniowej pełni ważną rolę w regulacji poziomu kwasu moczowego.

Zakwaszenie organizmu jest bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. Jeśli pojawiają się u nas dolegliwości bólowe stawów, konieczna będzie wizyta u specjalisty i wprowadzenie leczenia. Natomiast warto zapobiegać dnie moczanowej dużo wcześniej, nawet wtedy, kiedy nic nam nie dolega.
Wprowadzając kilka prostych zmian w codziennym życiu, możemy skutecznie zapobiegać tej chorobie.
Przede wszystkim powinniśmy zadbać o to, co ląduje na naszym talerzu oraz wypijać odpowiednią ilość wody. Warto wzbogacić swoją dietę o niskotłuszczowe produkty mleczne, jaja, pełnoziarniste produkty zbożowe a także o kolorowe warzywa takie jak ziemniaki, pomidory, sałata marchew. Pozytywnie wpłynie na nasze zdrowie rezygnacja z produktów, które są bogate w puryny, czyli czerwone mięso i przetwory mięsne. Warto także rozważyć rezygnację ze słodzonych napojów, soków owocowych i alkoholu. Powinniśmy również znaleźć aktywność fizyczną, którą polubimy, i którą będziemy w stanie regularnie wykonywać. Może to być bieganie, pływanie lub nawet zwykłe spacery. Ważne, abyśmy regularnie się ruszali, ponieważ sam ruch obniża nam stężenie kwasu moczowego. Wskazane jest także, picie ciepłej wody z cytryną najlepiej rano, na czczo. Możemy również przygotować sobie napój na bazie sody oczyszczonej, która dzięki zasadowemu pH pozwoli nam na zmianę płynów ustrojowych. Doktor Myłek poleca stosowanie ¼ łyżeczki sody na szklankę wody. Taki roztwór możemy pić codziennie rano i wieczorem przez maksymalnie 2-3 tygodnie. Pomoże nam to usunąć toksyny i zmniejszyć zakwaszenie organizmu.
Zjedzenie ananasa ma korzystne działanie na nasze stawy. Przeciwzapalnie będzie działał też kleik z siemienia lnianego.
Podsumowując: dzięki rezygnacji z żywności, która zawiera glifosat, cukru oraz alkoholu jesteśmy w stanie bardzo skutecznie chronić się przed dną moczanową i zapobiegać zbyt wysokiemu stężeniu kwasu moczowego w organizmie.

Bibliografia:
- Stephanie Seneff, Nicholas J. Causton, Gregory L. Nigh, Gerald Koenig, Dette Avalon, Can glyphosate’s disruption of the gut microbiome and induction of sulfate deficiency explain the epidemic in gout and associated diseases in the industrialized world? Journal of Biological Physics and Chemistry 17 (2017) 53–76, doi: 10.4024/04SE17A.jbpc.17.02
- Nancy L. Swanson, Andre Leu, Jon Abrahamson, Bradley Wallet, Genetically engineered crops, glyphosate and the deterioration of health in the United States of America, Journal of Organic Systems, Vol.9 No.2 (2014)
Fot. Pexels.com


















